Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY
Artykuły tylko dla bojowników JM (+18)
Zobacz galerię
Kto jest online?
Niestety jesteś anonimowy/a!
Ale zawsze możesz się zarejestrować.

Gościmy obecnie 3029 osób, w tym 508 rejestrowych bojowników walki z powagą.

Ostatnio dołączył do nas bojownik dzakart



Kawalerskie gospodarstwo IV - Sprzątanie
14 149  
7   10  
Wejdź w nią po łydki...Jesteś samotnym mężczyzną? Dosknale! To jest coś co wzbogaci twoje życie. Mieszkasz z nią?  No cóż, lepiej nawet nie próbuj, ale pomarzyć możesz... 

Zamiatanie i mycie podłogi
Pozwól psu pozamiatać podłogę ogonem i zlizać wszystkie okruszki. Do trwałych plam nie dających się tak łatwo usunąć zatrudnij kota - choć może zaistnieć konieczność polania plam sosem z konserwy z tuńczyka. Jeśli nie masz psa ani kota natychmiast ruszaj na poszukiwania wałęsających się bezpańskich zwierzaków.

Odkurzanie
Zadzwoń do przedstawiciela handlowego i poproś o prezentację w domu. Poproś, żeby ci zademonstrował działanie urządzenia we wszystkich pomieszczeniach a szczególny nacisk połóż na dywany. Dzwoń kolejno do różnych firm, tylko pamiętaj, żeby zanotować, które już były i stosuj rotację.

Wycieranie kurzu
Wycieraj kurze tylko na poziomie oczu i niżej. No i wyłącznie bezpośrednio przed przyjściem gości. Poruszaj szmatką szybko, bo przecież tracisz cenne minuty, które mógłbyś spędzić przy komputerze. Dla utrwalenia dobrego wrażenia rozpyl w powietrzu jakiś płyn do mycia szyb lub odświeżacz powietrza.

Pranie
ICBO XXV dwuokazyjna. Meteorolodzy, geniusze i sami swoi
15 103  
3   26  
Czemu dwuokazyjna? Pierwszą okazją jest jubileusz wydania - 25. Ale ten czas leci... Ale przejdźmy do sedna. Na takie wydanie przygotowałem oczywiście coś ekstra. Miłej zabawy...

Część pierwsza ICBO - meteorolodzy

- Będzie burza bo mi się wydłuża.

- Będzie deszcz bo mnie też.

- Będzie grad bo mi spad.

- Niejeden bubek na czole ma wyryte, ze nie zna alfabetu oprócz czterech liter.

- Niech słoneczko świeci będzie więcej dzieci.

- Lipiec mija a ja niczyja.

- Wszak wiesz: im kot starszy, tym, pospoliciej mówią, ogon jego twardszy: I dąb, choć mieścy przeschnie, choć list na nim płowy, przedsię stoi potężnie, bo ma korzeń zdrowy.

- Wokół iskier sypie grad
Nim to pojął na blat spadł,
się przedziera przez krzak róży
i ucieka spod tej burzy

Ławka dawno już za nami
rwie po trawie kolanami,
spodnie się na kostkach trzymią
tylko z żaru jaja dymią.
Krwawego Joe i Charakterka nocne o dzieciństwie rozmowy
14 330  
1   50  
A gdzie można pójść w takich butach? Do sklepu meblowego...Charakterek i Joe Monster to ludzie z krwi i kości. Urodzili się mniej więcej w połowie lat 70-tych, kiedy to wszystko było inne. Dzieciństwo beztroskie spędzali w "wesołych" latach 80-tych, pamiętają okupację Polski, brak teleranka i Pana w okularach zamiast Pszczółki Mai... Pewnego wieczoru wybrali się w podróż sentymentalną do czasów dzieciństwa i sobie powspominali co ciekawsze dzieje. Oto co z tego wynikło. Jeden z Polski północnej, drugi ciut na południe od Centrum, ale.... Zabawy te same!!!

Charakterek
Jakim cudem Ty żyjesz

Joe 
Takie były czasy. Dokoła pełno wykopów to rzucało się bryłkami, staczało z górek w beczce.

Charakterek
Myśmy tylko pełne dezodoranty pchali w ognisko i spie*****i

Joe 
Kopało się okopy i bawiło się w wojnę. Standard. I te ostrzeżenia.

Charakterek
ORA! Lotnik kryj się! Kufa ale były czasy.

Joe 
Jak to działało na wyobraźnię: na dezodorancie napis "nie wrzucać do ognia" a my je momentalnie siup w ognicho!

Charakterek
Tak, albo puszczaliśmy smoki z dezodorantu i spaliliśmy fryz jednemu kolesiowi.

Joe
Cos jarzę z tymi smokami, ale nie do końca...

Charakterek
Np. odpalałes zapalniczkę przed dezodorant, potem naciskałeś korek i jazda
Poetycka Klasyka Gwoździ - Sprzedawca na medal
10 498  
2   16  

A to już megahit. Nie dość, że wierszem, to jeszcze spolonizowany. Wyhodowaliśmy geniusza, moi mili. Bez dwóch zdań, lokalizacja - palce lizać.

W wielkim markecie-coś w stylu "żanta"
Dyro zatrudnił raz praktykanta.

"No to już pierwszy dzień tu przeżyłeś
ilu klientów dziś obsłużyłeś ?"

"W sumie jednego" - chłopak powiada.
"Tylko jednego ?! Na mózg ci pada?! "

"Sąsiad czterdziestu-sam to widziałeś
Ile pieniędzy utargowałeś ? "

Papier ścierny 40 - najlepsze lekarstwo na rozwolnienie.
Rodzynki (z) wykładowców IV
18 409  
2   17  

Pracująca już część redakcji Joe Monstera głeboko się już zastanawia czy aby nie rzucić roboty w ... i nie wrócić na studia. A Wy drodzy bojownicy?

Wejdz w nią.. tfu, w galerię of course... :DOd pewnego czasu wolę zadawać pytania i czytać swoje odpowiedzi.    
(o przyczynach wprowadzenia testu na egzaminie) 

Faraday najprawdopodobniej włożył odwód do jakiegośtam kwasu i coś mu tam zadrgało.    
(o doświadczeniu Faradaya) 

Stoi ładna pani konsultantka w krótkiej spódniczce i uśmiecha się do nas. Mówi nam: ’Dzień dobry’, a jak o coś zapytamy: ’To ja poproszę kolegę’.    
(opisując zjawisko interfejsu spotykane na targach) 
 
Dla mnie najbardziej interesujące i fascynujące jest to, że to nie jest takie proste.    
(o algorytmach detekcji zakleszczenia w systemach rozproszonych - cokolwiek to oznacza) 

Państwo będziecie kiedyś dyrektorami, będziecie robić nasiadówki, to chociaż nauczcie się spać tak, żeby nikt nie widział...    
(obserwując drzemiących studentów) 

Może to nawet jest śmieszne, kiedy tam Panu gra muzyka a ja tutaj się ruszam przy tablicy.   (do studenta z walkmanem na uszach w czasie wykładu) 

Tutaj podałem jakąś literaturę. Ta literatura jest oczywiście, jak Państwo wiedzą, niedostępna.    

Niezrównane Przygody Hodży Nasreddina I
11 438  
1   15  

Nasreddin to bohater setek uroczych muzułmańskich anegdot, które albo dają do myślenia albo są po prostu powalające z nóg. Jeśli nie znasz, wpadniesz w zachwyt...

Nasreddin wielokrotnie przekraczał granicę między Persją a Grecją na grzbiecie osła. Zawsze wywoził dwa kosze siana i wracał bez ładunku. Celnicy, podejrzewając, że coś przemyca za każdym razem przeszukiwali drobiazgowo jego bagaż. Nigdy jednak nic nie znaleźli.
- Co wieziesz Nasreddinie?- pytali.
- Jestem przemytnikiem - odpowiadał
Mijały lata. Nasreddinowi powodziło się coraz lepiej, a w końcu przeniósł się do Egiptu. Pewnego dnia spotkał tam jednego z celników.
- Hodżo, teraz, kiedy już nie podlegasz jurysdykcji Persji ani Grecji i żyjesz tutaj, opływając w luksusy, powiedz mi, co ty właściwie przemycaleś, że nigdy nie mogliśmy cię złapać?!
- Osły!!!

* * * * *

Bywało czasem, że Nasreddin zabierał do swojej łódki pasażerów. Pewnego dnia jeden uczony chciał przeprawić się przez rzekę. Ledwie wypłynęli z przystani, pasażer zaniepokoił się, czy aby nie zanosi się na burzę.
- Nie pytaj mnie, nic o to - odpowiedział Nasreddin.
- Czy nigdy nie uczyłeś się gramatyki?
- Nie - oparł hodża.


Instrukcja obsługi dla debila
55 501  
380   48  
Kupujesz sobie coś nowego. Szafę, lodówkę, mikser.  Super. W pudełku jest instrukcja obsługi. Super. Wyrzucasz instrukcję do śmieci. Błąd!!! W instrukcji znajdujesz bowiem cudeńka...

Przysmaż się na całego...o tutaj!Na suszarce do włosów firmy Sears: "Nie używać podczas snu."

Na woreczku Fritos: "Możesz być zwycięzcą! Udział w konkursie nie wymaga zakupu. Szczegóły wewnątrz."

Na pudełku zupy Dial: "Sposób użycia: jak zwykłą zupę."

Na niektórych mrożonkach firmy Swanson: "Zalecany sposób przyrządzania: rozmrozić."

Na deserze Tiramisu, na spodzie pudełka: "Nie odwracać do góry dnem."

Pudding firmy Marks & Spencer: "Produkt będzie gorący po podgrzaniu."

Na pudełku od żelazka Rowenta: "Nie prasować ubrań na ciele."

Na leku przeciw kaszlowi dla dzieci: "Nie prowadzić samochodu ani nie obsługiwać urządzeń mechanicznych po zażyciu preparatu."
Dziki Wostok czyli jaki naród takie przysłowia...
19 092  
7   17  
Wejdź do Monster Galerii!Kolejna porcja bliskiego naszemu sercu humoru ze Wschodu. Dziś  rzecz o przysłowiach i powiedzonkach  ujmujących w obrazowo-alegorycznej formie - sentencje, wskazówki czy przestrogi.

STARE ROSYJSKIE PRZYSŁOWIE MÓWI:

* Między pierwszą setką a drugą zawsze jest jeszcze miejsce na jedną!

* Alkohol w małych porcjach dozwolony jest w każdej ilości!

* Jak nazywa się zakąska bez wódki?? - jedzenie!

* Co to jest alkoholizm?? Wtedy kiedy nie chcesz pić, a musisz!

* Duży brzuch jest nie od piwa - a dla piwa!

* W winie mądrość! W piwie siła! A w wódce - mikroby!
Przestępczość (nie)zorganizowana VIII
18 383  
9   14  
Wejdź do Monster Galerii!Kradną, napadają, uciekają lub pokazują się nago. Co ich wszystkich łączy? Naprawdę niski poziom inteligencji lub zwykły pech. A czasami jedno i drugie... Zapraszamy na kolejną porcyjkę kryminalnych hitów - miejmy nadzieję nie ostatnią ;)

W Williamsport koleś podszedł do policjanta i poprosił, żeby go aresztować, bo jest... głupi. Policjant zaskoczony prośbą odpowiedział, że nie można aresztować kogoś z powodu głupoty. 27-letni Patrick McCarty jednak nie dał za wygraną i zaprosił policjanta do siebie do domu. Na miejscu oddał funkcjonariuszowi marihuanę i jeszcze jakieś prochy. Dopiero wtedy policjant łaskawie zgodził się go zaaresztować...

Inny spryciarz, wchodząc do budynku sądu „zapiszczał” na bramce do wykrywania metalu. Wtedy strażnik podał mu tackę i poprosił o wyjęcie metalowych przedmiotów. Facet wyjął klucze ze spodni, przeszedł przez bramkę i... „zapiszczał” znowu. Wtedy strażnik poprosił go o opróżnienie kieszonek w koszuli. Kiedy facet zaczął wyjmować monety, strażnik zauważył w lewej kieszonce małą, foliową torebeczkę (tzw. dilerkę). Spytał więc gościa co to jest? Na co tamten odpowiedział, że wygląda jak marihuana po czym ze stoickim spokojem zaczął wyjmować kolejne drobne. Zbity z tropu strażnik spytał, skąd gość to ma. Na co ten odpowiedział, że znalazł to jego 12-letni synek w ogrodzie, a on zapomniał to wyjąć z kieszeni.
Facetowi uszłoby to za pewne na sucho, gdyby nie przezorny strażnik, który wezwał policjantów. Ci zaś sprawdzili, że gość nie ma syna. Pechowego „ojca” zatrzymano.
Polaków powroty po urlopach 2004
28 635  
12   5  
Przełom lipca i sierpnia - czas zmiany turnusów. Jedni wracają z urlopów inni wyjezdżają. Poniżej widzimy co zastali powracający. A za 2-3 tygodnie zobaczymy co zastaną ci, co to zrobili, gdy sami wrócą z urlopów.

Zobacz inne ujęcia!

Wielka Encyklopedia Obrazkowa – Tatoooo!
38 290  
11   14  

Kolejne hasło z Wielkiej Encyklopedii Obrazkowej 2004 Edition.

Kilka słów o dzisiejszej definicji:
Pierwsze słowo jakie wypowiada maluch to „Ma-ma”. To magiczne słowo koi lęki i napawa brzdąca bezpieczeństwem. Ale wraz z rozwojem dziecka coraz ważniejsze staje się słowo „Tatoooo!„. Słowo to, w odróżnieniu od wcześniej wspomnianego, wyzwala lęki i jednocześnie ostrzega przed niebezpieczeństwem... takie małe przeciwieństwo spokojnego "Ma-ma".

Tak więc dzisiaj...

Definicja zwrotu: "Tatoooo!"

Autentyki L - Jutrzenka Bychlew i inne jubileuszowe
22 628  
7   46  

Dziś bardzo dziwne wydanie. Redaktorzy przez cały tydzień nie zabierali głosu. Żadnej selekcji. Dzisiejsze wydanie autentyków ułożyliście sobie sami drodzy bojownicy. Bo jedynym kryterium autentyków, które dziś się ukazują jest ilość ROTFLI, które dostały na naszym forum mięsnych kawałków.

Zaczyna kolleck postem poradnikowym z cyklu czego nie należy:

Jechałem sobie z szefową i księgową do Wawki swoim pojazdem. Delegacja, te sprawy, pogoda niebrzydka - ogólnie relaksik, gadka szmatka. Tanksztelka - zalać trza myślę, bo na wodę póki co jeszcze się nie jeździ. Cały czas muzyczka w tle. Pożyczyłem od braciaka ostatnio taką płytkę, co ją sobie sam skompilował z hip-hopem. Polskim i nie tylko. Szefostwo mam w miarę wyrozumiałe, to jak tam jakaś "kufa" się gdzieś zaplątała to afery nie było, w szczególności, że cały czas rozmowa się toczyła. Wysiadam na tankszteli, potencjometr w górę (niech se panie posłuchają głosu ulicy - a co!) Wracam z fakturą i już czuję, że coś nie tak. Panie patrzą się na mnie jak na mordercę jakiegoś, szyba uchylona...Dosłyszałem co akurat było na głośnikach i pojąłem ogrom swojego błędu.
"Jebać mi się chce" pana Liroya...

Onegdaj mawiali pijesz - nie jedź, nie pijesz... wypij??
Nie żebyśmy namawiali do palenia, ale coś na rzeczy jest - przed wami Andamir
:

Brat odbywa teraz praktykę w szpitalu i wczoraj na ER’ce udowodniono że palenie niekoniecznie szkodzi palaczowi :
Przywieźli panią z zawałem i przeprowadzają wywiad, przychodzą wyniki i standartowe pytania:

Brat: pali pani?
Kobita: nie!
B: (patrząc na wyniki) Czy ktoś w rodzinie pali?
K: Tak, mąż, 2 paczki dziennie, zawsze pali jak ja coś robię w kuchni...
B: A kiedy poczuła pani, że ma pani zawał???

Wielopak weekendowy LXVI
23 875  
12   41  
Urlopy w redakcji, nie ma komu pracować, a sobota bez wielopaka, to sobota stracona... Bo czymże rozbawialibyście gości na wszelkiego rodzaju imprezach, grillach... Tak więc litując się nad Wami poniżej zbiór anegdotek, dzięki którym znów błyśniecie, pozostaje tylko uczyć się na pamięć i zostać gwiazdami wieczoru...


Trzech facetów siedzi w barze i rozmawia... Nagle słyszą, krztuszącą się kobietę. Podchodzą do niej... Pierwszy przerzuca ją przez bar, drugi ściąga jej spodnie, a trzeci zaczyna lizać ją po tyłku...
Kobieta jest tak zszokowana, że przestaje się krztusić, w tym momencie jeden z facetów mówi do pozostałych:
- Widzicie ! Mówiłem wam, że opracowana przeze mnie metoda pierwszej pomocy jest skuteczna...

by Roj

* * * * *

Dwóch 5-latków sika w WC. Pierwszy mówi:
- Ej! Ty masz innego siusiaka...
- Tak. Zostałem obrzezany.
- A co to znaczy?
- Biorą i ucinają ci skórę na końcu...
- A ile miałeś lat jak Ci to zrobili?
- Moja mama mówi, że miałem wtedy 2 dni...
- I co bolało?
- Żebyś wiedział! Przez rok chodzić nie mogłem!!

by Kozak

* * * * *
Dwie seksbomby czyli kultura łagodzi obyczaje
30 037  
1   28  
Jak w rozmowie biorą udział dwie seksbomby,  to i efekt może być tylko jeden i to porównywalny z bronią masowego rażenia..

Poczytaj całość

Najgorszy dzień w życiu mężczyzny
25 304  
7   15  

Więc mówisz, że tak złego dnia jak ten ostatnio, nikt na świecie nie przeżył? Że jesteś biedny i pokrzywdzony? Tak? Żebyś się nie zdziwił...

11:00
-  Budzisz się z potężnym kacem.

11:01 - Blond piekność, którą wyrwałeś na dyskotece wczorajszej nocy okazuje się nie mieć dwóch przednich zębow - ale za to w zamian posiada 3 cycki i włosy na plecach.

11:02 - Ubrany biegniesz do najbliższego autobusu.

11:13 - Okazuje sie ze twój bilet wlaśnie wczoraj stracił ważność, co z  uśmiechem oznajmia ci kanar.

12:00 - Wchodząc do domu wyjmujesz ze skrzynki list od swojego szefa. Niechciało mu się wychodzić z biura, żeby ci przekazać, że wylał cię na poczatku miesiąca. Załącza jednak  podziekowania za te 2 tygodnie przepracowane za darmo.

12:15 - Kefir który właśnie wypiłeś, wg. informacji zawartych na opakowaniu... jest przeterminowanym od tygodnia mlekiem.

Poezja XXI wieku: Oda do kibelka
17 257  
3   7  
W centrum zainteresowania poety XXI wieku znajduje się także nasze szare życie i jego przyziemne sprawy...

O Ty, co stoisz w oddzielnym pomieszczeniu!
O Ty, co dajesz ulgę każdemu!
Do Ciebie i ojciec, i matka,
I cała rodzinna gromadka
Przychodzą w wolnej chwili,
Zmieniają się w motyli,
Siadają jak na kwiatku,
Na jego jednym płatku,
Czyli na muszli klozetu
Jakoby brali lekcję baletu.

Najdziwniejszy przypadek śmierci
35 643  
13   36  
Na dorocznej konferencji poświęconej naukowym metodom rozwiązywania spraw kryminalnych, prezydent organizacji AAFS, Dr. Don Harper Mills, zadziwił słuchaczy opowieścią o najdziwniejszym przypadku, dotyczącym kwalifikacji prawnej i przyczyny śmierci, z jakim przyszło mu się spotkać:

23 marca 1994, koroner badał ciało młodego chłopaka - Ronalda Opus - i stwierdził, że bezpośrednią przyczyną zgonu była rana postrzałowa głowy.
Jednak według świadków denat skoczył z 10 piętra budynku chcąc popełnić samobójstwo. Zostawił on list pożegnalny, w którym wyjaśnił przyczyny swojej decyzji, a którego autentyczność potwierdzono po dokładnym zbadaniu.

W chwili oddania skoku, gdy był na wysokości 9-go piętra, w jednym z mieszkań nastąpił wystrzał ze strzelby - kula przebiła szybę i trafiła Ronalda prosto w głowę powodując jego natychmiastową śmierć. Ani strzelający, ani Ronald nie wiedzieli, że tuż poniżej 8-go piętra zamocowana była siatka ochraniająca pracujących na wysokości robotników przed niespodziewanym upadkiem - czyli Ronaldowi nie udałoby się popełnić samobójstwa - siatka by go zatrzymała.
Sportowe lapsusy językowe III
17 970  
0   12  

Co jest na dwunastej stronie?Stefan nie cierpi naszych komentatorów i za każdym razem, gdy ogląda relację sportową, wyłącza fonię. Idiota! Powinien wyłączyć obraz - bo to właśnie komentatorzy sportowi, dostarczają kibicom najwięcej radości... 

Lapsusy językowe przypisywane Janowi Tomaszewskiemu:

"Dziugnięcie takie o kilka centymetrów mogłoby spowodować faul, a w efekcie rzut karny!"

"Ta radosć jest niesamowita. Ludzie się bawią, tańczą się....."

"... i tak jak wszyscy komentatorzy, przepraszam za wszystkie błędy, jakie popełniłem, ale taka jest piłka"

"I usiadł, jak to mówią piłkarze, na tyłku"

"I to był właśnie błąd, a właściwie wielbłąd obrońcy"

"Manualne właściwości nogi"

"Brak wyczucia percepcji prawej nogi"

"Wybił piłkę na tak zwaną pałę"

"I przy piłce holender Davids, ten popularny szakal"

"To, że prezes Kardela powinien siedzieć, nie ulega wątpliwości" - w dyskusji o prezesie Zagłębia Lubin, którego obecność na ławce rezerwowych w roli "lekarza" wzbudziła kontrowersje.

Pasażerowie II
16 586  
5   34  
Zupełnie zgodzę się z redaktor Qbek i też zacznę jeździć autobusem, tylko po to aby zobaczyć ich wszystkich na własne oczy...

Pojedź do niej dziś...21) "włochacz"- szkodliwy, w sezonie letnim zwłaszcza.. stoi nad ofiarą, chwytając się górnej rurki.. jego (jej, bo rownież się zdaża) bujne owlosienie ksztaltuje się na wysokości oczu..ale widok to nie wszystko..

22) tapetnice sapiące - grube baby około pięćdzisiątki, z ohydną tapetą na twarzy i często zakupami, stoją i głośno sapiąc i jęcząc domagają się ustąpienia im miejsca, czasem nawet taki babsztyl będzie miał czelność zwrócić ci uwagę

23) perfumomaniaczki - tak się wyperfumuje, że można się udusić.

24) mole książkowe - zaczytani, oderwani od świata, w ostatniej chwili orientują się, że czas wysiąść

25) sauno sapiens - na zewnąrz tak +15, w autobusie duszno i parno, a oni w czapkach, zamotani szalikami i jeszcze mają pretensje, jak ktoś w autobusie uchyli okno "bo zawieje"

26) zaczepiacz - siada obok ciebie i zaczyna rozmowę, pretekstem może być książka lub gazeta, którą akurat czytasz (zresztą każdy pretekst jest dobry). Koniecznie musi cię poinformować, co sądzi na temat rządu, prezydenta, Żydów, masonów, Kościoła, księży itd. Uwaga! gatunek ten występuje także w pociągach - w tym środowisku może być śmiertelnie groźny, zwłaszcza na dłuższych trasach w zatłoczonych składach, gdzie nie mamy możliwości zmiany miejsca.
Poetycka Klasyka Gwoździ - Szyna
9 526  
0   14  

Może to zabrzmi dziwnie... zabijcie mnie, ale tego gwoździa usłyszałem pierwszy raz... Szyna od lysego rządzi :D

Facet zmęczony, gdyż chodził pół dnia
siadł na polance, gdzie stała studnia.

Studnia nieduża - na metr wysoka,
ale ciekawe jaka głęboka?

Turysta wrzucił kamyk - nic nie ma,
następnie większy, ale też bieda.

Patrzy a w trawie coś w słońcu miga.
To szyny kawał - ledwo go dźwiga.

Wrzuca do studni i "plusku" czeka.
"Plusku" nie słychać, lecz coś z daleka,

pędzi tratując krzaki i drzewa .
Prosto na niego. Chłop myśli "mewa"?!


Z archiwów JM


Kącik zabijania czasu
Login
Najnowsze pliki z Szaffy
Krótkie dżołki
Papier ścierny 40 - najlepsze lekarstwo na rozwolnienie.
* * *
Gdyby Milik strzelał do Tupaca, to Tupac miałby dzisiaj 47 lat.
* * *
- Jak nazywa się system sprawdzający kto ci wypił piwo?
- BroVar
* * *
Kiedy hydraulik płacze, to z jednego oka lecą mu zimne łzy, a z drugiego - gorące.
* * *
Kupiłem mały toporek. Ma działanie antysceptyczne na moją teściową.
* * *
więcej »
dodaj kawałek »
Zakazane strony