Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Inteligentna jazda > Skąd to wynika?
empatyczna
empatyczna - Gołota Poezji · przed dinozaurami
Zastanawiam się ciągle nad takim problemem.
Skąd u człowieka bierze się nienawiść, ignorancja i złorzeczenie jednego człowieka, do drugiego?
Ja osobiście nie rozumiem tego, ponieważ w każdym człowieku staram się zauważać nie tylko złe strony, ale przede wszystkim te dobre.
Wystarczy, że człowiek odbiega od schematów: czy to ubiorem, zachowaniem, inteligencją i to nie tylko w złym tego słowa znaczeniu, ale też i dobrym, to najczęściej spotyka się z pogardą, wyśmiewaniem i zbiorowym linczem.
Rozumiem, że zło wyrządzane drugiemu człowiekowi należy piętnować z całą surowością, ale tylko zło.
Jednakże bardzo często jest tak, że krzywdzi się Bogu ducha winną osobę, tylko dlatego że odbiega od naszego zbiorowego schematu.
Dlaczego mamy w sobie tak mało empatii /tak empatii/, dlaczego tak bardzo jest nam przyjemnie znęcać się nad wybraną przez nas ofiarą?
Dlaczego nie zastanowimy się dwa razy, zanim tę osobę poniżymy?
Dlaczego nie staramy się wejść w jej położenie, tylko sycimy się jego krzywdą? Czy Was rzeczywiście aż tak to rajcuje?
Musimy pamiętać o tym, że nie każdy ma silną psychikę i można naprawdę skrzywdzić człowieka takim traktowaniem go.
Powinniśmy pamiętać przede wszystkim o tym, że każdy jest inny i nie każdy rodzi się geniuszem.
Co nie znaczy, że nie możemy mu wytykać jego wad, błędów, złego też zachowania, ale róbmy to jednocześnie z szacunkiem do jego człowieczeństwa.
Przyznam się, że i ja nieraz tu poczułam się niezbyt przyjemnie, gdy dowalaliście mi czasami poniżej pasa. Było mi bardzo przykro.
Jednakże nigdy Wam nie złorzeczyłam, tylko zastanawiałam się dlaczego tak robicie?
Skąd się bierze w człowieku taka chęć zadawania bólu innej osobie?
Pytam, bo nie rozumiem tego.

--
Czy można spełnić wszystkie swoje marzenia? Tak, jeżeli będziesz miał/ła jedno marzenie, które brzmi: chcę osiągnąć w życiu tyle, ile tylko zdołam./moje/

Kiol
Kiol - Superbojownik · przed dinozaurami
Tyle tylko Ci powiem:
Słowa powiedziane szczerze, w dobrej wierze, bez złej woli -
Powiedz, jakie podłe zwierzę może za nie przypierdolić?
Chyba jedynie człowiek.

Agresja w człowieku nie musi się znikąd brać, ona była tam zawsze. W jednym więcej, w innym mniej. Nie jest to stricte chęć zadawania bólu drugiej osobie, ale jakiś rodzaj napięcia, które trzeba rozładować, ukierunkować. Dzisiejszy świat i sposób jego działania raczej to utrudniają. Nie walczymy o terytorium, o pożywienie, o przetrwanie w taki sposób, jak kiedyś. Nie polegamy w takim, jak niegdyś stopniu na innych. I wreszcie nie budujemy przez to tak silnych więzi z drugim człowiekiem. Mamy przez to nadmiar energii, która nie jest sama w sobie ani dobra, ani zła i jakoś trzeba sobie z tym radzić. Jeden napięcie rozładuje na bieżni, drugi w łóżku, trzeci zdusi w sobie i czasem, gdy nikt nie patrzy, rzuci czymś, czy uderzy pięścią w ścianę, czwarty zdemoluje przystanek autobusowy. No i oczywiście znajdzie się grupa osób, które swoją frustrację wyładują na bogu ducha winnych bliźnich. (Często dochodzą do tego pojedyncze bodźce, jak opierdziel w pracy, czy tymczasowe bądź chwilowe stresowe sytuacje) W internecie takie traktowanie drugiego człowieka jest najłatwiejsze. Kluczowe, zauważ, jest to, że nie widzisz swego rozmówcy, nie słyszysz go, nie masz z nim żadnego fizycznego kontaktu, a to pozwala uciszyć sumienie, można wręcz nie dostrzec szkodliwości swojego zachowania.
Masz rację, wystarczy, że człowiek odbiega od schematów, by stał się celem ataków. Dlaczego tak jest, to chyba oczywiste. Jakiś cel wybrać trzeba, a gdy ktoś się w jakikolwiek sposób wyróżnia, od razu rzuca się w oczy.

Tluvolin
Tluvolin - Superbojownik · przed dinozaurami
Nienawiść i agresja wynika ze strachu. Strach wynika z instynktu samozachowawczego, wszystko co nowe lub inne jest niewiadomą i nie wiemy jak zachować się w danej sytuacji. Gdybyśmy na początku ewolucji podchodzili z zaufaniem i otwartością do nowych rzeczy to byśmy nie ewoluowali (zostali byśmy zjedzeni). Najprostszą odpowiedzią jest właśnie agresja jedynie osobniki na wyższym poziomie rozwoju potrafią wykazać się wolą i chęcią zrozumienia/poznania. Trudno jest myśleć poza ramami stereotypów.

W wielu przypadkach poniżanie innych to nic innego jak sposób na odwrócenie uwagi od własnych wad lub kompensowanie swoich kompleksów.
Niektórzy ludzie o niskiej samoocenie potrzebują takich zagrań "pod publikę" (mam na myśli grupę do której chcą przynależeć) aby znaleźć uznanie i akceptację.
Jeśli pomyśleć o tym całym problemie z tego punktu widzenia to można patrzeć na takich ludzi z politowaniem, bo przecież to ich zachowanie jest po prostu żałosne.

--
primus in orbe deos fecit timor

supervegeta
Agresja jest nieodzowna dla przetrwania. Gdybyśmy nie potrafili przeciwstawić się naturze, już dawno wyginęlibyśmy pożarci przez różnorakie drapieżniki. Potrafimy jednak walczyć, potrafimy bronić się przed zwierzętami, a nawet nauczyliśmy się na nie polować. Dzięki agresji, odnieśliśmy sukces.
Historycznie trochę do przodu: osiadły styl życia. Mamy plemiona i osady. Lecz często się zdarza, że czegoś nam brakuje. Możemy próbować to w jakiś sposób wyhandlować od innych osad. Ale często znacznie łatwiej jest zabrać to siłą. Nawet, jeżeli nie chcemy zabierać innym, potrzebujemy pewnej dozy agresji, by móc się bronić, by móc odstraszyć. Agresja okazuje się nieodzowna do osiągnięcia sukcesu.
Znowu trochę do przodu, mamy już nie tylko miasta, ale i całe państwa. Czy coś się zmieniło? Handel handlem, polityka polityką, lecz czasem ludzie są uparci i pewnych żądań nie spełnią. Cóż pozostaje, prócz agresji? Historia ludzkiej cywilizacji to historia wojen i podbojów. Najskuteczniej wzbogacić się można zabierając innym. Niemal każda wojna miała na celu zagarnięcie zasobów pokonanego i użycie ich do własnych celów.
Zawsze z uporem powtarzać będę: nasz gatunek nie jest stworzony do pokoju. Wojna jest naszą naturą.

Każda grupa posiada jakieś wspólne cechy. Tworzą one jej tożsamość. Dlatego też odbieganie od schematu wywołuje niechęć, bo sugeruje obcość, brak przynależności do grupy - dalej zaś, przynależność do innej grupy, zatem działanie na szkodę naszej. A to już oznacza wrogość i agresję. Należy zatem taką jednostkę wyeliminować, zanim coś bardziej nasmrodzi.

Teraz wybacz, :empatyczna, ale jak czytam, że "musimy się zastanowić...", w głowie rozbrzmiewa mi tylko jedno słowo: pierdolenie. Jasne, każdy powinien myśleć o każdym! Nikt nie powinien nikogo krzywdzić! Zastanów się tysiąckroć, nim coś uczynisz, albowiem komuś może być przykro! Brakuje tylko tęczy i jednorożców wysrywających motylki.
W naszym świecie mało jest miejsca dla istot empatycznych. Od zawsze największy sukces odnosili ci, którzy potrafili narzucić swą wolę innym, którzy potrafili władać i przelewać krew. Nie ma miejsca na zastanawianie się, czy postąpię właściwie, nie skrzywdzę kogoś, bo przez ten czas ta sama osoba może wykorzystać moje zamyślenie i mi przywalić. Należy działać szybko i bezwzględnie. Że czasem się popełni błąd? Zdarza się.

Zdaję sobie sprawę, że mogę brzmieć jak rozwydrzony nastolatek, który biadoli o tym, jak to wszyscy są źli i nikt go nie kocha. Jednak, z całą powagą, odkąd skończyłem jakieś 15 lat, nigdy nie doprowadziłem nikogo do płaczu. Staram się na codzień myśleć o innych. Ale wiem jednocześnie, że tak nie da się cały czas. Nie wspominając już o tym, że często działamy pod wpływem emocji. W życiu pojawia się mnóstwo sytuacji, w których nie da się być empatycznym i trzeba kogoś zranić. By się obronić, by pokazać terytorium. By udzielić nauki. Poza tym - odmawiając komuś związku, też często tę osobę krzywdzimy. Co zatem, obrączkować się z pierwszą osobą, która się o nas upomni, czy każdemu starać się wytłumaczyć, dlaczego nie?

Podoba mnie się twoja naiwność i idealizm. Sam mam w sobie dość dużo z tych dwóch cech. Ale w omawianej kwestii poglądy mam ustalone. Życie jest brutalne i tacy też musimy być my, ludzie. Ty zaś, ze swoimi przekonaniami, żyjesz w utopii.
Forum > Inteligentna jazda > Skąd to wynika?
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj